Aktualności Biznes nieruchomości

Stajnia częścią Atmo. Ślad po koszarach zostaje na dłużej

Stajnia częścią Atmo. Ślad po koszarach zostaje na dłużej
Dawna stajnia koszar wojskowych na Kępie Mieszczańskiej zyska nowe życie. Wszystko za sprawą dewelopera Eiffage Immobilier Polska, który wkomponuje część historycznego budynku w nowoczesną inwestycję

Data publikacji: 2020-11-07
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Stajnia częścią Atmo. Ślad po koszarach zostaje na dłużej
Kategoria: BIZNES, Nieruchomości

Dawna stajnia koszar wojskowych na Kępie Mieszczańskiej zyska nowe życie. Wszystko za sprawą dewelopera Eiffage Immobilier Polska, który wkomponuje część historycznego budynku w nowoczesną inwestycję mieszkaniową.

Stajnia częścią Atmo. Ślad po koszarach zostaje na dłużej BIZNES, Nieruchomości - Dawna stajnia koszar wojskowych na Kępie Mieszczańskiej zyska nowe życie. Wszystko za sprawą dewelopera Eiffage Immobilier Polska, który wkomponuje część historycznego budynku w nowoczesną inwestycję mieszkaniową.

Dawna stajnia koszar wojskowych na Kępie Mieszczańskiej zyska nowe życie. Wszystko za sprawą dewelopera Eiffage Immobilier Polska, który wkomponuje część historycznego budynku w nowoczesną inwestycję mieszkaniową.

Z poszanowaniem historii Wrocławia. W myśl tej idei zaprojektowana została Atmo, którą na Kępie Mieszczańskiej zbuduje deweloper Eiffage Immobilier Polska. Elementem jednego z nowych budynków będzie fasada dawnej stajni, która w XIX wieku wchodziła w skład koszar wojskowych. – Bryła Atmo została zaprojektowana spójnie z okoliczną architekturą. Dzięki temu historia zatrzyma się w niej dla przyszłych pokoleń – podkreśla Sebastian Bieńkowski, dyrektor ds. projektów Eiffage Immobilier Polska.

Kartka z kalendarza

Druga połowa XVIII wieku. Na Kępie Mieszczańskiej rozpoczyna się budowa koszar artylerii według projektu C. G. Langhansa – jednego z najważniejszych przedstawicieli wczesnego klasycyzmu w architekturze Prus. Pałac rodziny Wallenberg-Pachaly i pałac Hatzfeldów we Wrocławiu to także dzieła tego niemieckiego architekta. Zaprojektowane przez niego koszary na Kępie Mieszczańskiej stanowiły jeden z najważniejszych obiektów militarnych ówczesnego Wrocławia. Cały kompleks był jednym z największych w tym okresie w Prusach. Koszary mogły pomieścić 3000 żołnierzy. W wieku XIX w budynkach mieściły się m.in. kasyno oficerskie, lazaret, garaże, a także stajnie.

Znaczna część zabudowy Kępy Mieszczańskiej uległa zniszczeniu podczas oblężenia Festung Breslau. Koszary zlikwidowano w 1945 roku. Ślad po nich pozostał do dziś i zostanie zachowany. To, zdaniem Arkadiusza Förstera, przewodnika po Wrocławiu, właściwa droga:
– Jeśli z jakiegoś powodu historyczny obiekt nie może dłużej pełnić swojej wcześniejszej funkcji, to każda próba nadania mu nowego życia jest nie tylko potrzebna, ale jest wręcz konieczna. Tylko w ten sposób możemy zachować dla przyszłych pokoleń obraz rzeczywistości, w której żyli ich ojcowie czy dziadkowie.